Hej, tu Sirena! Jestem artystką, pisarką i…  Syreną.  Maluję obrazy dla osób, które marzą by codziennie budzić się z widokiem na ocean; piszę dla kobiet, które usychają z tęsknoty za morzem.

Jeszcze kilka lat temu nazywałam się Justyna Kowalska, byłam wypaloną reżyserką teatralną i scenarzystką z depresją. Głęboki kryzys wewnętrzny sprawił, że rzuciłam wszystko i wyruszyłam w podróż po Wyspach Kanaryjskich. Tam w jaskiniach, na wzgórzach i przede wszystkim na dzikich plażach odzyskiwałam siebie. Któregoś dnia, gdy wpatrywałam się w linię horyzontu, usłyszałam jak Ocean szepcze moje nowe imię: Sirena. Dziś na sycylijskich plażach uważnie wsłuchuję się w fale i tworzę: maluję, piszę, fotografuję.

Moja pracownia jest w sercu przyrody.

Sycylia,Włochy | 2019
La Palma, Hiszpania | 2020

Tutaj jest mój manifest artystyczny.

Wierzę w uzdrawiającą moc przyrody: w to że morze uspokaja i łagodzi wewnętrzny ból, rzeka leczy głębokie rany, wodospad oczyszcza z tak zwanej rzeczywistości, ze źródła możemy czerpać mądrość, a z wulkanicznej lawy moc do działania. Nade wszystko zaś wierzę w ciche turkusowe poranki nad oceanem i że warto wpatrywać się tak długo w linię horyzontu, aż poczujemy, że to my jesteśmy tą linią, oceanem i niebiem.