Obrazy Szamańskie, czyli Twoja intencja zaklęta na płótnie

Masz marzenie, pragnienie coś do zamanifestowania? – ja to biorę sobie do serca, idę z tym na pielgrzymkę do Wielkiego Źrodła Natury (oceanu, morza, wodospadu) i tam będę to zaklinać w obraz. Mam wielką wiarę w to, że tak zamanifestowana intencja ma ogromną moc sprawczą.

Misja

Kilka lat temu wyruszyłam w podróż podczas której mieszkałam w jaskiniach, namiotach i na dzikich plażach. Zbudowałam wtedy głęboką relację z naturą, w szczególności z Morzem i Oceanem, aż przemieniłam się w Syrenę. Kilka miesięcy temu, na przepięknej wyspie La Palmie spytałam Oceanu o swoją misję życiową i… otrzymałam odpowiedź! Dostałam przekaz, że mam malować obrazy “szamańskie” we współpracy z przyrodą.  Najpierw miałam namalować „serię inicjacyjną” i niedawno zakończyłam tę część zadania. Oto nadszedł czas bym  stworzyła coś dla Ciebie, by do twojego domu wnieść czarodziejską moc natury.

Jak powstanie Twój obraz?

1/ Twoja Intencja

Zastanów się z jakim marzeniem, z jaką intencją mam pracować w Twoim imieniu? Swoją intencję możesz mi przekazać na trzy sposoby:

  • Napisz list do Przyrody, a ja go odczytam podczas malowania. Samo spisanie marzenia, wzmacnia moc intencji!
  • Wyślij mi wiadomość, będę jej odsłuchiwać w trakcie malowania.
  • Spotkajmy się na około 30-minutową rozmowę onlajn (zoom, messenger). To w szczególności polecam, gdy masz nie do końca sprecyzowaną intencję.

2/ Pielgrzymka

Idę na pielgrzymkę z twoją intencją do Źródła – najczęściej jest to ocean lub morze (w zależności, gdzie jestem), ale jeśli potrzebujesz zwrócić się do rzeki, wodospadu, wulkanu, góry lub drzewa – to też mam z nimi bardzo dobrą relację. Wierzę, że każdy z nich wnosi troszkę inną, ale równie potężną jakość.

Sama droga do miejsca, w którym będę malować, jest medytacją w twojej intencji. Najczęściej idę pieszo, czasem nawet kilka dni. Droga pomaga mi zrzucić z barków codzienność i wprowadzić się w pewien stan transu, który otwiera mnie na przepływ energii z przyrody.

3/ Rytuał

Kiedy jestem już w miejscu docelowym rozpoczynam rytuał. Najczęściej medytuję, piszę lub tańczę, by jeszcze głębiej wejść w stan potrzebny do „zaklinania”. Często spędzam noc w danym miejscu i dopiero następnego poranka, w stanie pół-snu, kiedy moja relacja z Naturą nie jest zaburzona krytycznym myśleniem, zabieram się za malowanie.

Pozwalam intuicji prowadzić mą rękę i słucham podszeptów natury. Czasem sama natura staje się częścią obrazu, piasek z plaży lub pył wulkaniczny mieszają się z farbą, tworząc trójwymiarową strukturę, której chce się dotykać. Obraz schnąc w miejscu malowania, jeszcze bardziej absorbuje jego energię.

4/ Droga do domu

Po dotarciu do „cywilizacji”, wysyłam Ci zdjęcie Twojego obrazu. I jeśli czujesz, że tak – to dla Ciebie, przygotowuję obraz do wysyłki. Ale możesz też mieć prośbę o drobne poprawki, lub stwierdzić, że chcesz bym jeszcze trochę „poczarowała” zmieniając obraz w kolaż. Po akceptacji i opłacie, wysyłam Ci obraz – teraz może on pracować w Twoim wnętrzu. Jak możesz wzmocnić moc obrazu?

  • Codziennie, np. tuż po przebudzeniu lub przed pójściem spać spójrz na obraz, dotknij go i pomyśl o intencji.
  • Medytuj ze swoim obrazem.
  • Stwórz swój „ołtarzyk” do zaklinania marzenia i postaw na nim obraz
  • Jeśli potrzebujesz jeszcze jednej rozmowy, już po dostarczeniu obrazu, przeprowadzamy ją.

Czy chcesz poczuć czarodziejską moc natury zaklętą w obraz stworzony specjalnie dla Ciebie?

Sycylia,Włochy | 2021
La Palma, Hiszpania | 2020